Poruszacie się Radzymińską? Zapewne już macie zakodowane, że na wysokości Bystrej trzeba zdjąć nogę z gazu. Nikt nie chce mieć pamiątkowego zdjęcia zrobionego z żółtego słupka. Choć czy na pewno nikt? Jak podaje portal „GW, warszawski  radny Piotr Szyszko spytał ratusz o skuteczność stołecznych fotoradarów. Urządzenie przy Radzymińskiej zrobiło w 2013 r. 3082 zdjęcia – wychodzi prawie dziewięć dzienne. Kwota nałożonych mandatów sięgnęła 888,5 tys. zł. Czyli wychodzi średnio prawie trzy stówki za pamiątkowe zdjęcie. Fotoradarowi z Radzymińskiej daleko do skuteczności tego z Grójeckiej – znaczy się kierowcy grzeczniejsi. Urządzenie z Ochoty w tym roku pstryknęło prawie 15 tys. fotek, dzięki czemu ratusz wystawił mandaty za 4,9 mln zł.

Advertisements