Przynajmniej na razie nie będzie pocztowej rywalizacji w Markach. Przetarg ogłoszony przez ratusz na świadczenie tego typu usług został unieważniony. Mimo wstępnego zainteresowania firm pocztowych (świadczą o tym zapytania do dokumentacji) nikt nie zgłosił oferty. Trudno. Taniej nie będzie. Ale kto wie, za dziesięć lat być może w ogóle nie będzie potrzebny pocztowy dostawca (lub jedynie w minimalnym zakresie). Świat wokół nas się zmienia w błyskawicznym tempie i sprawdzone pomysły szybko są przenoszone z miejsca na miejsce.  Dosłownie i w przenośni. Otóż rząd Zjednoczonych Emiratów Arabskich ogłosił, że w ciągu roku uruchomi nowy system dostaw dokumentów.  Minister Mohammed al Gergawi zapowiedział, że taki papiery jak prawo jazdy będą dostarczane dronami.

„System wykorzystujący czterosilnikowe drony o szerokości ok. 45 centymetrów został zaprojektowany przez miejscowego inżyniera Abdulrahmana Alserkala. Przez sześć miesięcy mają trwać próby w Dubaju. Przesyłki mają być zabezpieczane czytnikami odcisków palców i siatkówki oka” – czytamy w portalu „Pulsu Biznesu”.

Uruchomiłem wyobraźnię (mam bogatą :-)) i przeniosłem arabski pomysł w mareckie warunki. Już widzę, jak na moim podwórko ląduje dron z decyzją o podatku od nieruchomości. U sąsiada jeszcze lepiej. Nie musiał brać dwóch dni urlopu, żeby załatwiać sprawy motoryzacyjne w starostwie. Dron w Wołomina przyniósł mu nowy dowód rejestracyjny.

Oby tylko te sprytne urządzenia nie zaplątały się w kłębowiska napowietrznych przewodów, które są nieodłącznym elementem lokalnego krajobrazu. Bo jak gdzieś szlag trafi dostawy prądu, to z takiego transportu wyjdą nici.

Advertisements