Nawet w weekend trudno wyłączyć zawodowy zmysł. Troszkę pomagałem przy Nocnym Marku, ale myślałem równolegle  o dokumentacji fotograficznej imprezy. Nastrzelałem tabletem zdjęć bez liku – gorszych (wiele) i lepszych (mało). Wyszło takie tam podglądactwo 🙂 Gdy  przejrzałem fotografie, przyszedł mi do głowy temat na fotoreportaż o tytule… jak w tytule tego wpisu. Nie znajdziecie tam tradycyjnych ujęć zwycięzców z pudła, raczej wysiłek różnych osób, dzięki którym impreza doszła do skutku.

nm17nm13nm14nm15nm16nm12nm10nm9nm7nm8nm6nm4nm3nm2nm1

Reklamy