Na miejskiej stronie burmistrz podsumował rok od wdrożenia w Markach nowej ustawy śmieciowej. To merytoryczny tekst z garścią liczb, które mogą przemówić do wyobraźni. Mnie zainteresowała inna rzecz. Otóż niedługo miasto zapewne ogłosi kolejny przetarg śmieciowy. Burmistrz zapowiedział już zmiany – otóż dopuszczona zostanie możliwość wywozu odpadów pobudowlanych do PSZOKU-u przy Dużej. W sumie dobrze – po co mają trafiać do lasu (niestety, gdy biegam po Markach, jest to często spotykane „rozwiązanie”).

Ze swej strony podpowiem jeszcze dwa drobiazgi, które w istotny sposób ułatwią życie mieszkańców. Po pierwsze, niech wywózka śmieci trwa do 7.00 rano, a nie od 6.00. Osoby, które długo pracują, też mają prawo się wyspać, a nie latać z workami o świcie (w zimie – po ciemności). Po drugie, wytnijmy z terminarza sobotni odbiór śmieci. Część osób wyjeżdża w piątek na weekendy i zostaje im tylko możliwość wystawiania worków dzień przed terminem odbioru. Z punktu widzenia miasta nie jest to estetyczny widok, a i zapachy nieprzyjemne.

Ps. Mnie interesuje jeszcze jedna rzecz. Jaka jest skuteczność egzekucji opłaty śmieciowej? Ile osób – mówiąc kolokwialnie – olewa ten obowiązek? Oby nie było tak, że uczciwi utrzymują leserów…

Advertisements