SAMSUNG DIGITAL CAMERAMoja mama, kiedy Tata żył, wspominała, że gdy ciężko chorowaliśmy, On ofiarowywał Opatrzności lata swojego życia, byle tylko moglibyśmy wyzdrowieć. Ta niezwykła ludzka hojność musiała się chyba podobać Najwyższemu, bo mimo wielu zakrętów zdrowotnych (zawały, cukrzyca, by-passy, etc) Tata przeżył ponad 69 lat. Ktoś powiedział po Jego kolejnej operacji, że żył na kredyt. Ale w tym kredytowaniu pomagali mu dobrzy ludzie. Po grób będę wdzięczny tym, którzy Go odwiedzali, opiekowali się Nim, leczyli, a kiedy trzeba było, oddawali krew przed coraz to kolejnym zabiegiem.

Kiedy Tata już bardzo cierpiał, Pan w ubiegłą sobotę powołał go do Siebie. Dziękuję tym, którzy w piątek towarzyszyli w Jego ostatniej ziemskiej wędrówce. Wierzę, że Tam będzie mu lepiej, choć nam jest niebywale ciężko.

Reklamy