To pytanie krążyło po głowie, gdy wędrowałem w sobotę po M1 na pierwszych, pourlopowych zakupach. Spodziewałem się, że wózek będzie wypełniony po brzegi, tymczasem niektórych produktów, które kiedyś można było kupić, już nie ma. Przykład? Wyparował olej kujawski. Stoisko z alkoholami też przewietrzone i przeniesione. Znalezienie cydru (w ramach akcji #jedzjabłka, pij cydr) wymagało pomocy obsługi. Za to coraz więcej na półkach produktów z napisem „wyprodukowano dla Auchan”. Cóż, moja żona nie była zbyt zadowolona ze zmian. No i jeszcze ten payback. Tu skrupulatnie zbieraliśmy punkty, zwykle na kino dla dzieciaków, tymczasem to realowa opcja prawdopodobnie zostanie tylko do końca sierpnia.

Zapytałem jednej z Pań, które prowadzą nadzór nad kasami, ile jest Reala w Auchan, a ile Auchan w Realu. Uśmiechnęła się i odpowiedziała, że 50 na 50.  Pełny rebranding planowany jest na 11 września. Wtedy w hali M1 będą królowały wyłącznie kolory Auchan…

Reklamy