nm4Gdybym cztery lata temu powiedział Jackowi, że przebiegnie maraton, puknąłby się w głowę. A jednak. Facet, którego dobrze znacie, który stara się zmieniać Marki, zmienia też siebie. Dziś pokonał dystans 42 km we wrocławskim maratonie. Po raz pierwszy w życiu. Dla mnie – a biegam dłużej niż Orych – jest to dystans niewyobrażalny do pokonania. A on pokonał… Jakąż trzeba mieć siłę nie tylko nóg, ale i ducha. Jacku, gratulacje i… czas zawiesić buty na kołku. Zaraz spartakiada, a potem znacznie dłuższy bieg, w którym nie wszyscy przeciwnicy nie będą grać fair…

Reklamy