zdj_cie0779Biegłem w niedzielę wzdłuż Zygmuntowskiej. Byłem ciekaw, czy coś drgnęło w sprawie jej połączenia z drogą techniczną, którą można byłoby wjechać w Piłsudskiego. To taka niechlubna sprawa, kiedy zapomniano o wjeździe z asfaltowej ulicy (patrz – zdjęcie). Część z Was może pamięta, że w pierwszej połowie roku w biuletynie informacji publicznej pojawiło się zaproszenie do składania ofert na wykonanie projektu zmian.  Bodaj w lipcu zadałem pytanie przez miejski system pytań/odpowiedzi, co się z tym dzieje. Wczoraj sprawdziłem – nie ma żadnej odpowiedzi. Czyżby wynikły jakieś komplikacje w pozornie nieskomplikowanej sprawie? Mieszkańcy Marek jakoś sobie radzą, ale wolałbym, aby powiedzenie „prowizorki trwają najdłużej” przestało obowiązywać w tym miejscu…

Advertisements