unnamedCzęść mieszkańców emocjonuje się tym, co się stanie 16 listopada (i zapewne dwa tygodnie później). Proponuję zwrócić uwagę na wcześniejszy termin – 15 października. Nie, nie ma związku z wyborami, ale ma kolosalne znaczenie dla funkcjonowania miasta. Tego dnia będzie wiadomo, jakie oferty zostaną złożone w przetargu na odbiór śmieci. Dodajmy – drugim przetargu.

Przyznaję – przeoczyłem.  Powinienem to wcześniej zauważyć, ale od czego jest sąsiad – radny Michał Jaroch. Otwarcie ofert w pierwszym przetargu nastąpiło 24 lipca, a już 29 lipca został on unieważniony.

„Zamawiający unieważnia postępowanie (…),  jeżeli cena najkorzystniejszej oferty lub oferta z najniższą ceną przewyższa kwotę, którą zamawiający zamierza przeznaczyć na sfinansowania zamówienia” – czytamy w uzasadnieniu.

Czyli mówiąc po naszemu – oferty były za drogie.

Całe szczęście, że ratusz dość szybko ogłosił pierwszy przetarg. Jest szansa, że uda się rozstrzygnąć drugie postępowanie – termin składania ofert mija 15 października. Czy oferty będą tańsze? Trudno wróżyć – ja bym się cudów nie spodziewał. Kiedy ruszała reforma śmieciowa, wiadomo było, że spółki będą się zabijać o gminne zlecenia. Schodziły więc z cenami, dzięki temu tak mało (wiem, że niektórych to wkurzy, ale tak uważam) płacimy w Markach za odbiór nieczystości komunalnych. Firmy otrząsnęły się z szoku i zaczęły realnie kalkulować stawki. Nie zdziwię się, jeśli w nowym roku przyjdzie mi więcej płacić za odbiór śmieci.

 

PS. Nowy przetarg ogłoszono na dwa lata.

Advertisements