cropped-unnamed.jpgDziś (środa, 25 lutego) pod obrady Rady Miasta powinien trafić projekt uchwały w sprawie zwiększenia ochrony akustycznej wzdłuż obwodnicy Marek. Jak pewnie wiecie, roboty związane z wycinką ruszyły pełną parą, ale projektanci jeszcze pracują. To ostatnia szansa, by jeszcze raz zaapelował o rozsądek, by nie oszczędzać na ekranach akustycznych. Niektóre domy stoją zaledwie 40 m od planowanej trasy.

Jesteśmy Bogu ducha winną ofiarą awantury o autostradę Warszawa Łódź. Postawione w durny sposób ekrany wywołały falę publikacje, którą skrzętnie wykorzystali urzędnicy do obniżenia norm hałasu. Ale nawet te niższe na 101 proc. zostaną przekroczone w Markach. Część odcinków trasy M1 – Drewnica w ogóle nie ma ekranów, część ma li tylko 3-4 metrowe. Nie ma też osłony w tzw. pasie rozdzielenia, czyli pomiędzy jezdniami. A przecież nie tak miało być, o czym świadczy pierwotna dokumentacja.

Lista osób, która się z tym nie zgadza, liczy ponad 600 nazwisk. Te osoby podpisały się bodaj dwa lata temu pod petycją, którą trafiła do tzw. środowiskowej dyrekcji. Ta pozostała głucha na wezwania. Dlatego teraz piszemy do GDDKiA oraz wykonawcy – korzystając z pośrednictwa Rady Miasta. Pamiętajmy, że w przetargu inwestor zamotował duże oszczędności – niech więc przeznaczy znikomą ich część na poprawę ochrony akustycznej.

Na koniec jeszcze jedna uwaga. Projekt uchwały powstawał w społeczny sposób. Otóż mieszkańcy z terenów zagrożonych zwiększonym hałasem wzięli sprawy we własne ręce i przeanalizowali sprawę. Ogromny wkład merytoryczny wniósł Krzysztof, końcową formę dokumentowi nadał Sławek, do Rady Miasta zaniósł go Michał. Przy dyskusjach uczestniczyło jeszcze kilka osób m.in. Łukasz, Magda, pan Zbigniew. Sporo merytoryki wniósł Szczepan. Jako współorganizator spotkań, serdecznie dziękuję wszystkim, którzy w nich uczestniczyli. Piłeczka jest po stronie radnych oraz, oczywiście, GDDKiA.

 

PS. Uchwała została przegłosowana

Advertisements