Nie lamentujcie, że w rozgrywce o plac zabaw spadamy na czwarte miejsce. Za taką lokatę wciąż jest premia. Jasne, że obawiam się cudów pod koniec głosowania. Można jednak zniwelować to ryzyko. Dlatego niech każdy z szanownych internautów pójdzie do sąsiada, powie mu o projekcie i zachęci do codziennego głosowania. Sąsiad pewnie ma żonę i dwójkę dzieci, czyli każde takie odwiedziny dadzą czterokrotnie zwiększony plon. Poprosiłem wczoraj kolegę z pracy.

Z Niveą jest trochę jak z biegiem. Szybko wystartowaliśmy i jesteśmy w czubie. Fakt – ktoś nas wyprzedził. Ale to nie znaczy, że oddychamy już rękawami. Czytając wpisy na forum mam wrażenie, że poziom mobilizacji jest wysoki. Dobiegnijmy więc do mety w TOP20 i…. zastanówmy się, czy komuś z powiatu nie pomóc w drugiej turze głosowania.

Reklamy