Wiem – za ten wpis ktoś przestanie mnie lubić. Trudno. Nie mogę się jednak oprzeć wrażeniu, że z tą nocą muzeów w Markach nie trafiamy. Konkretnie z terminem. Czy – Waszym zdaniem – jest sens robić to samo w tym samym czasie, co Warszawa? Czy Jan Marecki wybierze lokalne atrakcje, czy też pojedzie do stolicy? Obstawiam, że to drugie. Obym się mylił, ale pod wygląda to na starcie Dawida z Goliatem, przy czym nie skończy się to tak jak w Biblii.

Marecki program TUTAJ

Reklamy