Symboliczne zdjęcie. Bierzemy się do roboty

Symboliczne zdjęcie. Bierzemy się do roboty

Tysięczny wpis. Taki specjalny. Okazja do zrobienia swoistego resume albo – jak kto woli – rachunku z kilku lat pisania o Markach. Choć słowo „pisania” nie oddaje dobrze tego, co działo się ten czas. Bo – gdy patrzę na wszystko z perspektywy – blog był samonapędzającą mnie machiną. Nie tyle do samego pisania, na które niestety mam coraz mniej czasu (praca zawodowa), lecz do lokalnego działania. Tu dygresja. Przeprowadziłem się z Warszawy – tak, jestem słoikiem. Żyjąc w dużym mieście w ogóle nie ciągnęło mnie do działalności społecznej. A w Markach – także dzięki słowom kreślonym na jestemzmarek.pl regularnie od stycznia 2009 r. – poznałem fantastycznych ludzi, z którymi udało się zrobić kilka rzeczy w okolicy, na pierwszy rzut oka niemożliwych. To tu spotkałem Jacka, to tu spotkałem Szczepana, tu poznałem Darka, Jarka, Pawła, Michała, Marcina, Sławka, to tu poznałem zacną grupę osób, którym się po prostu chciało. A potem się zaczęło – obwodnicowa akcja cukierkowa, mikołajowa akcja dobroczynna, budżet obywatelski, wdrożenie Naprawmyto,  Zostaw 1 proc. w Markach, Świetliki, bieg Nocny Marek, założenie stowarzyszenia – pewnie o czymś w tej wyliczance zapomniałem. Patrząc z tej perspektywy – warto było pisać, choćby po to, by zmieniać rzeczywistość i mieć z tego satysfakcję. Mam nadzieję, że dołożyłem skromną cegiełkę (jak to brzmi w Markach, słynących z cegielni) do tego, co można określić mianem społeczeństwa obywatelskiego.

Wszystkim, z którymi miałem okazję współpracować, serdecznie dziękuję. Ale dziękuję też (a może nawet przede wszystkim) Czytelnikom. Mam nadzieję, że byłem, jestem i będę dla Was dobrym i wiarygodnym źródłem informacji o Markach i jego mieszkańcach. Użyłem słowa „będę” – kto wie, może dobiję do 2 tys. wpisów 🙂 Raz tylko w ciągu tylko siedmiu lat zwątpiłem w sens blogowania i przestałem to robić przez kilka miesięcy. Na szczęście długo nie wytrzymałem 🙂

PS. I przepraszam, jeśli czasem przynudzałem.

Advertisements