Z monitoringu miejskich stron. Wczoraj ratusz ogłosił przetarg na budowę ulicy Rolnej. To droga, która w pierwszej połowie roku podzieliła i tak podzieloną radę miasta. Obie strony mareckiej sceny samorządowej dogadały się na szczęście i Rolna idzie do zrobienia. Piszę o niej też dlatego, że – o ile mnie pamięć nie zawodzi – pewien wkład finansowy wnoszą mieszkańcy ulicy oraz deweloper. Można więc zażartować, że mamy małe, nieformalne partnerstwo publiczno-prywatne w Markach. Warto byłoby nadać takim przedsięwzięciom jakiś prawny kształt. Pisałem kiedyś o Bydgoszczy, w której działa program 75/25. Polega na tym, że projekt inwestycji w mieście proponuje strona prywatna i zapewnia pokrycie co najmniej 25 proc. kosztów inwestycji – czy to w formie finansowej, czy też w formie wykonanej pracy.

Po cichu liczę, że jesienią rozsypie się woreczek (nie, nie napiszę worek) z przetargami drogowymi. Intuicja mi podpowiada, że ratusz przygotowuje kolejne projekty. Burmistrz niedawno zasugerował na Facebooku, że kolejne inwestycje przed nami. Cóż, wypada trzymać za słowo. W przypadku Rolnej – zostało ono dotrzymane. A tu link do informacji o przetargu.

Reklamy