Nie pamiętam, kiedy zgłosiłem uszkodzenie chodnika i jezdni przy skrzyżowaniu Zielenieckiej i Ząbkowskiej. Musiałbym sprawdzić w NaprawmyTo.pl, ale intuicja mi podpowiada, że było to jakieś trzy lata temu (z okładem). Uparłem się i co jakiś czas przypominałem o tym bublu, który skwapliwie fotograficznie dokumentowałem.

guw

 

 

 

 

 

 

Wyszedłem z założenia, że kropla drąży skałę nie siłą, lecz częstym padaniem. Pewnie w ratuszu mieli mnie już  tak bardzo dosyć, że wreszcie dokonano naprawy. To oczywiście żart, bo kilka osób z nowej ekipy wychodziło załatwienie tej sprawy. Zobaczyłem to dziś na własne oczy i przez chwilę nie mogłem uwierzyć. Oczywiście skrzywiłem się, widząc jakość wykonania, ale w sumie to sprawa na dwa-trzy lata.

dziurazrobiona

 

Mam nadzieję, że przy okazji poobwodnicowego remontu Ząbkowskiej ratusz położy nowy chodnik, a zakład energetyczny pochowa kable z ziemi. Gdy dokładnie się przyjrzycie, zobaczycie, że na tym odcinku ulicy słupy są jeszcze drewniane… Ale to temat dla tej fecebookowej strony „Muzeum Współczesnych Marek” 🙂

Reklamy