…czyli rzecz o drogach, szkołach, obiegu informacji i inicjatywach obywatelskich – rozmowa z Jackiem Orychem po prawie roku rządów w Markach.

 

nm4JestemzMarek: Robisz już roczny rachunek sumienia?

Jacek Orych: Nie mam na to czasu. Teraz tematem nr 1 jest projekt budżetu na 2016 r.

– Pytam, bo złośliwi twierdzą, że od roku siedzicie w ratuszu i nic nie robicie

– Może są słabo zorientowani?

– To może warto im pomóc

– Co masz na myśli?

– A to, że wadą mareckiego ratusza jest słaba komunikacja z obywatelem – nie mówicie, co robicie

– Moim zdaniem jest lepiej, ale rzeczywiście mamy jeszcze bardzo do zrobienia w tej kwestii. W innych sprawach wygląda to lepiej (uśmiech)

– Umówmy się tak, że będę zadawał pytania bez taryfy ulgowej. Zacznijmy od zdania: Orych obiecywał, że będzie robić drogi, a Pomnikowej nie zrobił

– Odpowiem tak. W ciągu roku robimy więcej kilometrów dróg niż w ostatniej, czteroletniej kadencji mojego poprzednika. Policzyliśmy – poprzednio przez czterdzieści osiem miesięcy miasto zrobiło 3,2 km, teraz przez niecały rok 3,4 km. Nowe drogi na Strudze, w okolicach Szkoły Podstawowej nr 2 spory odcinek Szkolnej, odcinek Grunwaldzkiej, Rolna, Katowicka, będzie fragment Dużej – większości z nich nie było w projekcie przedstawionym w grudniu 2015 r.

– Warto było umierać za budowę ul. Rolnej?

– Ja nie umierałem. Decyzja o wykonaniu tej ulicy zapadła w ubiegłym roku. Zdecydowali radni, uchwalając budżet mojego poprzednika. Ja zrealizowałem te zobowiązania. To, na co warto zwrócić uwagę, to udział mieszkańców i deweloperów w finansowaniu tej inwestycji. Na inną rzecz chciałbym zwrócić uwagę przy Grunwaldzkiej. Tam akurat były wykonywane prace kanalizacyjne. Zadaniem firmy, która realizowała kontrakt, było jedynie odtworzenie nawierzchni. Mielibyśmy więc powtórkę z tego, co widzieliśmy przez ostatnie lata. Stąd szybka decyzja o nieznacznym zwiększeniu nakładów i wybudowaniu całkowicie nowej nawierzchni z opornikami po obu stronach jezdni. Szkoda, że w poprzedniej kadencji tak tego nie robiono. Zresztą, skoro już jesteśmy przy kanalizacji, na początku mojej kadencji budowano ją przy tzw. ptasich ulicach. Gdy zobaczyliśmy, że drogi są fatalnie odbudowywane, nakazaliśmy wykonawcy prac, by zrobili je od nowa. W myśl zasady „pańskie oko konia tuczy” jeździmy tam, gdzie są wykonywane inwestycje i monitorujemy je.

– A Pomnikowa? Fakty są takie, że ta inwestycja nie została zrealizowana w 2015 r.

– Powiedzmy sobie szczerze – projekt Pomnikowej był zrobiony na kolanie i trzeba było go przepracować. Postanowiliśmy też złożyć mocno poprawiony wniosek o dofinansowanie w ramach Narodowego Programu Budowy Dróg Lokalnych. Będzie trudno, konkurencja jest ogromna, ale trzeba dać sobie szansę. Modernizować Pomnikową będziemy w przyszłym roku.

– Co zaproponujesz w budżecie na 2016 r.?

– Wybacz, najpierw się o tym dowiedzą radni

– W takim razie następne zdanie o Orychu: mareckie szkoły są przepełnione..

– …A Orych nic z tym nie robi?

– To ty powiedziałeś.

– Robi, robi. W tym miesiącu ogłaszamy przetarg na rozbudowę Szkoły Podstawowej nr 1 przy ulicy Okólnej. Przygotowaliśmy projekt inwestycji, która w praktyce odmieni całą jedynkę, bo częścią inwestycji jest remont obecnego budynku. Prace budowlane ruszą w przyszłym roku w pełnym zakresie. Pamiętajmy, że latem udało się wyremontować  szkolną stołówkę i jadalnię. To nie była drobna inwestycja, bo pochłonęła ponad milion złotych. Po zakończeniu prac będzie to kompleksowo zmodernizowany obiekt, spełniający potrzeby tak dużej liczby dzieci.

– A co z gimnazjum przy Wspólnej? Ludzie na forum internetowym są zniecierpliwieni i chyba tracą wiarę, że coś z tym będzie

– Niech nie tracą. To nie był stracony rok. Musieliśmy podopinać mnóstwo papierowych kwestii. Gdy przyszliśmy do ratusza, okazało się, że nie mamy nawet zagwarantowanych dostaw energii do przyszłej szkoły. Przetarg na budowę gimnazjum ogłosimy na początku przyszłego roku. Jeśli procedury pójdą gładko, budowa przy Wspólnej ruszy w 2016 r.

– A co będzie, gdy zmieni się system edukacji i gimnazja znikną z mapy edukacyjnej Polski?

– To jest budynek wielofunkcyjny, a dzieci w Markach mamy tak dużo, że nie będzie stać pusty.

– Co z przedszkolami?

– Zrobiliśmy szybką analizę, z której wynikało, że mamy na tyle dużo powierzchni, że możemy przyjąć więcej dzieci niż do tej pory. Dlatego przebudowaliśmy przedszkole nr 3 i dzięki temu w tym roku mogliśmy zwiększyć liczbę miejsc do 100. Jeszcze w tym lub na przełomie roku przebudujemy i zamienimy oddział przedszkolny w przedszkole przy Zespole Szkół nr 2. Ogłosiliśmy też przetarg na przebudowę placów zabaw przy trzech przedszkolach.

Kilka lat temu po obfitych opadach Marki tonęły w deszczu. Coś się dzieje z odwodnieniami?

– Kontynuujemy gruntową modernizacją i odbudowę rowów melioracyjnych. W tym roku zrobimy blisko 1,5 km. Pomógł nam, dofinansowując prace, Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Koszalińska, Batorego. Lisa Kuli, Legionowa – tu m.in. toczyły się prace. To są ważne i potrzebne inwestycje.

– Największy sukces, największa porażka mijającego roku?

– O tym porozmawiamy za trzy lata, pod koniec kadencji.

-To inaczej. Z czego jesteś zadowolony?

– Z aktywności mieszkańców, którą stymulowaliśmy lub wspieraliśmy. Budżet obywatelski skonstruowany przez obywateli z rekordową liczbą głosów, zakończone sukcesem głosowania internetowe na: plac Nivea, miasteczko ruchu drogowego Aviva, aktywne przejście dla pieszych PZU, ekoprojekty realizowane z Fundacją Sendzimira, akcja stop TIR-om. Mieszkańcy udowadniają, że Marki nie są sypialnią i są na wskroś obywatelskie. Cieszę się z takiej aktywności.

A z czego nie jesteś zadowolony?

– Że jeszcze obwodnica nie jest gotowa (uśmiech). Tak poważnie, trzymam kciuki za wykonawców, żeby na przełomie 2017-2018 r. trasa była gotowa. Ta inwestycja diametralnie odmieni nasze miasto. W końcu (uśmiech)

– I na koniec – to co z tą komunikacją z mieszkańcami?

– Aleś się uczepił…. Będzie lepiej. Uruchamiamy kwartalnik, w którym będziemy informować o tym, co się dzieje w mieście.

Marki, 8 listopada 2015 r.

Reklamy