czapka_mikolajMisja zakończona. Wczoraj elfy św. Mikołaja pojechały z prezentami do mareckich dzieci. Choć tak naprawdę ostatni akord zabrzmi dzisiaj – podczas wigilii fundacji Otwarte Serce. Radości było mnóstwo, wzruszeń też. Nie ukrywamy, że była to trudniejsza edycja. Mieliśmy dużo więcej listów niż rok temu i… się udało. Ale jak mogłoby się nie udać, skoro wokół nas tylu cudownych ludzi. Wszystkim uczestnikom należą się ogromne podziękowania:

– przede wszystkim darczyńcom. Bez Waszej pomocy nie można byłoby zrealizować marzeń 140 dzieci. Uczyniliście WIELKIE DOBRO

– Katarzynie i Marcinowi Dąbrowskim – koordynatorom akcji, którzy przez miesiąc ogarniali sprawę – zbierali listy, szukali darczyńców, a potem odbierali prezenty i zorganizowali wczorajszą dystrybucję. Stresu mieli co nie miara, na dodatek wszystko robili w okresie przedświątecznym. Panie! Panowie! Czapki z głów

– paniom z Mareckiego Ośrodka Pomocy Społecznej i Martynie Motyczyńskiej z fundacji Otwarte Serce. Za pomoc w zdobyciu listów od dzieci z ubogich rodzin, a następnie dystrybucji niespodzianek

– elfom świętego Mikołaja – Marysi, Tomkowi, Michałowi, dwóm Jackom, Andrzejowi, którzy we wtorkowy wieczór użyczyli własnych aut i czasu, by przejechać wzdłuż i wszerz Marki z prezentami.

– na koniec specjalne podziękowania dla ekipy wilanowskiego gabinetu stomatologicznego Plombino, który kolejny rok z rzędu wspiera naszą akcję, oraz ekipie Bonnier Business (szczególne gratki dla Oli, Agaty, Marty, Michaliny i Magdaleny). Drogie Panie, jestem z Was dumny.

Reklamy