koncertNowe hasło promocyjne „Marki. Włącz się” nieświadomie zostało wcielone w życie w najczystszej postaci. Na zakończenie koncertu kolęd w kościele św. Izydora, gwiazda wieczoru – Izabela Kopeć – zaprosiła słuchaczy do wspólnego śpiewania. Ludzi nie trzeba było zachęcać, już w czasie jej występu widać było, że rwą się do śpiewu. A gdy setki osób – na zaproszenie mezzosopranistki – zaczęły nucić dobrze znane słowa, aż chwyciło za serce i zaszkliły się oczęta…

Lulajże, Jezuniu, moja perełko,
Lulaj, ulubione me pieścidełko.
Lulajże, Jezuniu, lulajże, lulaj,
A Ty Go, Matulu, w płaczu utulaj…

To był zaiste urokliwy wieczór

Advertisements