umiar

Myślę, że ten marecki napis mógłby być dla wielu z nas znakomitą ilustracją dnia. Czy zachowaliście umiar przy jedzeniu pączków? Niech każdy z Was odpowie we własnym sumieniu. Punktem odniesienia może być średnie spożycie w Polsce, wynoszące w Tłusty Czwartek 4,6 pączka na głowę – wynika z badania agencji Skilltelligence. Zakładając, że dane są prawidłowe i profesjonalne przygotowane, można świetnie pobawić się liczbami (co w ujęciu krajowym już zrobił Łukasz Piechowiak z Bankiera http://dyskusja.biz/media/na-paczki-wydamy-240-mln-zl-breaking-news-52321 )

Przełożyłem wyniki badania na nasz marecki grunt. Zakładając, że w naszym mieście mieszka 40 tys. osób (szacunki ratusza), pochłonęliśmy w Tłusty Czwartek 184 tys. pączków. Średnia cena krajowa to podobno 1,5 zł. No to mnóżmy dalej. Na słodkie przyjemności przeznaczyliśmy zatem 276 tys. zł. A ile to kalorii? Drżyjcie. Jeden pączek to 350 kcal. Teraz mnożymy i wychodzi nam zawrotna liczba 64,4 mln mareckich kalorii EXTRA. Ufff, żeby to spalić i wrócić do poprzedniej wagi, trzeba się pomęczyć. Na jednej ze stron dla biegaczy znalazłem informację, że jeden pączek to pół godziny biegania w tempie 5 km/h. Czyli – jeśli dobrze liczę, trzeba pokonać dystans 460 tys. km. Jutro idę wypocić się do lasu… Ktoś dołączy?

Advertisements