kamienice 2Kamienice mareckie jakie są, każdy jeden widzi. Powód do chwały to obecnie nie jest, choć, gdy budowali je Briggsowie, były synonimem nowoczesności. Dziś są to przede wszystkim mieszkania komunalne – jedne lepiej, drugie gorzej utrzymane. Kilka lat temu, gdy woziłem prezenty na mikołajową akcję, dane mi było zobaczyć ich wnętrza. Co tu dużo pisać – bieda aż piszczała (ale też taka była grupa docelowa dobroczynnej akcji).

Ale kamienice będą się zmieniać. W tej kadencji doprowadzono wodę i kanalizację do tych budynków, które XX-wiecznych udogodnień jeszcze nie miały. Na wniosek burmistrza Rada Miasta przegłosowała też w grudniu 560 tys. zł na remont pierwszych budynków (nr 35, 37, 39, 43, 76, 78, 80 i 86.). Będzie też 200 tys. zł na wykonanie wentylacji. Zakład Usług Komunalnych nie zasypiał gruszek w popiele i ogłosił konkurs ofert na wykonanie projektu. W poniedziałek podpisano umowę ze zwycięskim oferentem. Jest to warszawska firma Woźnicki Zdanowicz Architekci. Przygotuje plan hydroizolacji budynków, instalacji wewnętrznych i – przede wszystkim – renowacji zabytkowej elewacji. I dla nas, i dla naszych gości (60 tys. pojazdów dziennie na Piłsudskiego) będzie to miła odmiana dla oka. A teraz sobie wyobraźcie przełom 2017/2018 r. Piłsudskiego, odciążona od ciężkiego ruchu, zamienia się w spokojną drogę leżącą między wyremontowanymi kamienicami. I jak? Ładny widok? No i znikną te szpetne przystanki…

Poszperałem w internecie, by się czegoś więcej dowiedzieć o architektach z Warszawy. Niestety, nie mają chyba własnej strony www. Znalazłem m.in. informacje, że ich dziełem jest m.in. projekt remontu elewacji zabytkowej kamienicy przy Wareckiej 11. Zajmowali się także projektowaniem dachu i świetlików jednego z budynków SGH przy Rakowieckiej. Przygotowali również projekt termomodernizacji budynku Akademii Sztuk Pięknych przy Myśliwieckiej… Słowem, sroce spod ogona nie wypadli.

Woźnicki Zdanowicz Architekci mają teraz 14 tygodni na wykonanie prac projektowych. Zainkasują za to 39 tys. zł netto. Bez problemu zmieścili się w budżecie ZUK, który chciał przeznaczyć na ten cel maksymalnie 56 tys. zł netto.

Reklamy