….bije się w piersi. Planowałem, że do tegorocznego budżetu obywatelskiego złożę projekt pod roboczą nazwą „Ławeczka dla Briggsów”. Nie dałem rady – mea culpa. Z grubsza powody są dwa: wyjątkowy deficyt czasu w tym półroczu (co pewnie widzicie po mizernej aktywności na blogu) oraz groźba przekroczenia limitu 150 tys. zł (górna kwota przeznaczana na projekty z mareckiego budżetu obywatelskiego). Wybaczcie – jeśli ktoś będzie chciał podjąć projekt w przyszłości, zapraszam.

Advertisements