Piątek, piąteczek, piątunio. Dla wielu z Was początek weekendu, dla mnie – ukoronowanie pracy w zespole ds. budżetu obywatelskiego. Ten wieczór ma jednak dla mnie słodko-gorzki smak. Słodki, bo głosowanie ruszyło. Każdy mieszkaniec, który korzysta z internetu, może wejść na stronę zdecyduj.marki.pl i poprzeć co najmniej 3 z 14 projektów. To w Waszych rękach zapadnie decyzja, jak wydać 600 tys. zł Uprzedzając – jestem pewien, że projekty z poprzednich edycji zostaną zrealizowane, w tym tygodniu m.in. wybrano najkorzystniejszą ofertę na budowę chodnika przy szkole przy Okólnej.

Gorzki smak wynika z tego, że projekt, przy którym pracowałem ze Sławkiem, nie wszedł do realizacji. W jednym wpisów opisywałem założenie akcji #zróbmysobieleśną. Chodziło o zaprojektowanie ulicy łączącej Ząbkowską z drogą techniczną przy Piłsudskiego.  Niestety, projekt nie przeszedł przez sito selekcji. Tu jak w soczewce skupiły się zewnętrzne problemy związane z przygotowaniem ulic do modernizacji. Bo po pierwsze, okazało się, że miasto nie ma pełnej własności gruntów i konieczne byłoby uruchomienie procedury wydania Zezwolenia na Realizację Inwestycji Drogowej (ZRID) przez starostę wołomińskiego. Po drugie, okazało się, że na razie nie ma opcji odprowadzenia wód opadowych (duża część Leśnej nie ma takiej możliwości).

Zresztą nie tylko nasz projekt infrastrukturalny przepadł. Przy Wołodyjowskiego również nie ma pełnej własności gruntów. Projekt budowy chodnika przy Bandurskiego (od Biedronki do Piłsudskiego) też odpadł – najpierw trzeba tam wykonać deszczówkę.

Nie zniechęcam się. Za pierwszym razem zawaliłem sprawę nie zgłaszając wniosku (ławeczka Briggsów), za drugim razem – nasz wniosek nie przeszedł. Mówią, że do trzech razy sztuka. Coś na 2018 r. wymyślimy. A na razie zagłosowałem – bo jest w czym wybierać! Macie czas do 30 września.