Na pograniczu Marek, Ząbek i Warszawy działa sobie prężnie centrum (centra) handlowe. Na terenie Marek znajduje się m.in. hipermarket Auchan, w Ząbkach – market budowlany Obi, a w Warszawie – Ikea, Leroy Merlin, Meble Agata czy Decathlon. Dlaczego o tym piszę? Ano z powodu ostatnich decyzji rządu. Marki i Ząbki znajdują się w strefie żółtej. A to oznacza, że w punktach handlowych nie ma (jeszcze?) limitu osób, które mogą wejść do sklepu. Co innego Warszawa – stolica znajduje się w strefie czerwonej. Limit wejść to pięć osób na jedną kasę. W tej sytuacji intuicja mi podpowiada, że to będą złote czasy dla okołowarszawskich placówek handlowych… Oby tylko nie ze szkodą dla zdrowia kupujących i sprzedających…

Ps. Dzień po wpisie okazało się, że w strefie czerwonej duże sklepy mają inny limit – 1 osoba na 15 mkw.