Jak byście pojechali na rowerze od Centrum Handlowego M1 do Mareckiego Centrum Edukacyjno-Rekreacyjnego (MCER)? Pierwsze skojarzenie – Aleją Piłsudskiego, potem Wspólną i jesteśmy na miejscu. Ogłoszenie przetargu na budowę tzw. ciągu galaktycznego, czyli kawałka Wspólnej, Marsa i Saturna daje szansę na zupełnie inną opcję. Nazwijmy ją rowerową składanką państwowo-samorządową.

Do rzeczy. Część z Was zapewne wie, że w naszym mieście powstają drogi rowerowe (miejskie i obwodnicowe) oraz drogi techniczne (obwodnicowe). Na razie nie wszystkie są oddane do użytku, ale dla naszej opowieści – już po nich jedziemy.

Zaczynamy. Niech punktem startu będzie skrzyżowanie Radzymińskiej, Wolności i Piłsudskiego (czyli głównego wjazdu do M1 i Obi). Po dwóch stronach Piłsudskiego w budowie jest miejska droga rowerowa. Dojeżdżamy nią pod wiadukt obwodnicy. Tam wpadamy na ścieżkę rowerową, wybudowaną przez GDDKiA. Prowadzi ona wzdłuż ekspresowej trasy prowadzącej w kierunku Radzymina. Przecinamy Szpitalną i Ząbkowską, tam wjeżdżamy na drogę techniczną prowadzącą do Zielonki – do ulicy Mareckiej. Przecinamy ją, wjeżdżamy na wiadukt nad rzeką Długą i dalej jedziemy wzdłuż trasy. Dojeżdżamy aż do drogi 631. Tam trasa wybudowana przez państwo łączy się z gotową, dofinansowaną przez UE miejską ścieżką rowerową. Jedziemy nią przez las aż do ulicy Przyleśnej, potem wpadamy na Główną i dojeżdżamy do Stawowej. I już jesteśmy o krok od MCER. Tu kibicujemy, żeby w przetargu znalazł się rzetelny wykonawca i ostatni element samorządowo-państwowej układanki powstał zgodnie z planem. Fakt – może trochę jedzie się naokoło, ale za to bez bliskiego towarzystwa samochodów i chyba przyjemniejszym otoczeniu niż Piłsudskiego….