Zanim podam odpowiedź na to pytanie, proszę, potraktujcie ten wpis z przymrużeniem oka. Powstaje one jeszcze w euforii po wczorajszym sukcesie mieszkańców naszego miasta w Budżecie Obywatelskim Mazowsza (BOM).

Otóż na projekt doświetlenia przejść dla pieszych wzdłuż ulicy Legionowej zagłosowało 729 osób. Czy to dużo, czy to mało? Jak kto woli – to trochę jak z powiedzeniem, czy szklanka jest do połowy pusta, czy pełna. Ja się cieszę z tej frekwencji. Tym bardziej, że zdobyliśmy projekt w podregionie, gdzie było największe zaangażowanie głosujących. Ale wracając do pytania postawionego w tytule… Projekt Urszuli Paszkiewicz, Pawła Pniewskiego, Andrzeja Nadolskiego i Przemysława Lisa jest wyceniany na 400 tys. zł. Teraz podzielmy tę kwotę przez 729, czyli liczbę osób głosujących. Wychodzi prawie 550 zł. Całkiem sporo!

Gdybyśmy przeliczyli budżet całego Budżetu Obywatelskiego Mazowsza przez liczbę głosujących, wyszłaby wyższa kwota. Policzmy. Głosowało 37 880 osób. Budżet wynosi (według informacji na stronie BOM) 25 mln zł. Czyli wychodzi prawie 660 zł na każdy oddany głos. Gdyby przeliczyć tylko te głosy, które poparły wyłącznie zwycięskie projekty (67), wyszłaby jeszcze większa kwota.

Te wszystkie liczby nie mają znaczenia. Bo aktywność głosujących jest bezcenna, dużo więcej warta niż 550 czy 660 zł. Całkiem serio – mam nadzieję, że za rok te wartości spadną. Bo jeszcze więcej osób będzie głosować.

Więcej o mareckim projekcie TUTAJ