W niedzielne przedpołudnie zadzwonił Jacek. Widziałeś ostatnio pętlę autobusową przy Dużej? – zapytał. Widzieć widziałem, ale nic szczególnego tam nie zauważyłem. Ale wygląda na to, że nie jestem na bieżąco. Przy przejściu na pieszych powiało XXI wiekiem, co – dzięki uprzejmości Jacka – mogę zaprezentować na blogu. Otóż w tym miejscu, w którym jest wieczorem tak ciemno jak (tu proszę sobie dopowiedzieć), wyrosła latarnia. Niby nic szczególnego, gdyby nie… jeden istotny szczegół. Otóż część (lub całość zasilania) jest podarunkiem od słońca. Nad latarnią możecie zauważyć panel, przystosowany do odbioru promieni słonecznych. Ciekawe, czy też został zamontowany czujnik, który zwiększa promień światła, gdy odnotuje jakikolwiek ruch w zasięgu latarni, i go zmniejsza, gdy wokół nie ma żywej duszy. Tak, tak, technika idzie naprzód.


Prawdopodobnie (na 99,9 proc.) to inwestycja urzędu miasta. Co warto podkreślić – nie pierwsza, bo przy Wspólnej świecą bardziej wydajne i oszczędne latarnie typu LED. Jako Grupa Marki 2020 mamy odrobinę satysfakcji – w naszych newsletterach czy blogach opisywaliśmy projekty związane z nowoczesnym oświetleniem, apelując o ich przeszczep na marecką ziemię. Czyżby ziarno padło na podatny grunt?

Tak czy owak – warto utrzymać ten kurs i zastanowić się nad kompleksowym podejściem do tematu modernizacji mareckiego oświetlenia. Lamp jest coraz więcej, prąd będzie drożał, stąd nie należy odkładać tego tematu ad acta. Jacek zdradził mi, że o energii pojawi się ciekawy tekst w najbliższej gazecie…

Advertisements